W tym temacie chciałbym poruszyć problem burmistrza i jego urzędu!
Wiadomo wszystkim, że jest to "państwo w państwie"! Drobne sprawy być może można łatwo załatwić ale jak urzędnik się uprze to trzeba dreptać do niego, łajać się, błagać, płaszczyć się...
Najlepszym przykładem może być pani Architekt gminna, która ponoć promuje swego syna (architekta...). Takie są pogłoski, że chcąc przykładowo wybudować dom, który nie odpowiada standardom narzuconym przez p. Architekt, projekt wykonany przez Jej syna przejdzie przez urząd bez problemu!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz